Oferowanie kotom domu zastępczego

Proszę podziel się mną:

Schronisko nie jest miejscem dla bardzo młodych kociąt, które potrzebują regularnego karmienia w ciągu dnia i nocy oraz stałego monitorowania w celu zapewnienia im zdrowia i rozwoju oraz zapewnienia ich socjalizacji.

Zaoferowanie małego kociaka domu zastępczego może wydawać się zabawą, ale smutna rzeczywistość jest taka, że wiele kociąt jest porzucanych i znajduje się w fatalnym stanie. Często jest to kwestia życia lub śmierci, a specjalistyczna wiedza i zaangażowanie niektórych naszych opiekunów w kontaktach z bardzo małymi i delikatnymi dziećmi są niesamowite.

Dorosłe koty, które potrzebują dodatkowej opieki i uwagi z powodu złego stanu zdrowia, braku pewności siebie lub po prostu nie radzą sobie w środowisku schroniska, potrzebują więcej indywidualnej opieki niż schronisko może zapewnić. W takich przypadkach najlepszym rozwiązaniem jest wyjazd do domu dziecka.

Dlatego tak ważni są dla nas wolontariusze, którzy oferują domy zastępcze. Jesteśmy bardzo zależni od tych bohaterów, którzy często również z nami pracują, aby znaleźć stałe domy dla swoich podopiecznych, aby w ogóle nie musieli wracać do schroniska APROP.

When you foster for APROP we will provide everything that you need and a team will support you and provide whatever advice and help you may need.

Oferowanie domu zastępczego może być ciężką pracą i wyzwaniem, ale może być również zabawne i bardzo satysfakcjonujące. Zobacz przemyślenia niektórych z naszych wolontariuszy poniżej.

Jeśli uważasz, że masz to, czego potrzeba, aby zaoferować dom zastępczy, chcielibyśmy usłyszeć od Ciebie.

Skontaktuj się z nami przez e-mail pod adresem apropcats@gmail.com lub zadzwoń pod numer: 602242031 i poproś o rozmowę z Christine.

Co mówią niektórzy z naszych opiekunów zastępczych:

Co sprawiło, że chciałeś zaoferować dom zastępczy dla kotów i kociąt?

Jo: To był nasz drugi tydzień w schronisku i przywieziono dwa malutkie kociaki, były tak kruche i zagubione, że nie było mowy, abyśmy mogli je tam zostawić w dużym kojcu bez nikogo, kto by je przytulił, więc je wzięliśmy Dom. Niemowlęta porzucone często mają zaledwie kilka tygodni, są przerażone, głodne i zwykle biegają z pasożytami, wracają do Casa Cat, by doświadczyć ciepła, pełnego brzuszka, czułości, a przede wszystkim miłości.

Sabine: Aby pomóc kotom (kiedy nie mają szans, bo potrzebują ciepłego i specjalnego jedzenia lub lekarstw lub są za małe bez mamy) w dorastaniu

Jan: Kocham koty i kocięta. Mój mąż powiedział, że trzy własne koty wystarczą (!), więc jedynym sposobem na zaspokojenie potrzeby kochania bardziej było zaoferowanie domu zastępczego.

Co sprawia, że to robisz?

Sabine: Kocham koty, a tutaj w Hiszpanii jest tak wiele kotów, które potrzebują naszej pomocy i miło jest widzieć, jak dorastają i znajdują piękny dom.

Jan: Kocham ich. Uwielbiam widzieć ich różne osobowości i ich małe sposoby. Uwielbiam patrzeć, jak rośnie ich pewność siebie i maleje nieśmiałość, gdy przyzwyczajają się do bycia dotykanymi i przytulanymi.

Jo: … to radość otrzymywać informacje o tym, jak sobie radzą w swoich nowych domach …dorastając i szczęśliwi.

Czy masz własne zwierzaki i co one myślą, jeśli wszystkie sieroty i zabłąkane przyprowadzisz do domu

Sabine: Mam cztery koty, wszystkie ratunki z ulicy. Na początku nie lubią tu nowych kotów, ale zajmuje to trochę czasu. Lepiej je najpierw odseparować lub umieścić w dużej klatce, żeby mogły się nawzajem powąchać. Po tym, jak są ze sobą dobrzy lub nie – uśmiechnij się ….tak samo jest z ludźmi, z niektórymi ludźmi, których lubimy, az niektórymi nie.

Czy miałeś ulubionego, którego chciałeś zachować?

Jo: Wszystkie! W szczególności była jedna kotka, która miała na imię Nika, zmieniłam nawet jej imię na Urszulę. Miała zaledwie kilka tygodni, kiedy została znaleziona i była w takim stanie, miała potworne uszkodzenie oczu, które spowodowało ślepotę, natychmiast związaliśmy się i moje serce topniało za każdym razem, gdy ją widziałem.

Sabine: Kocham i lubię ich wszystkich, ale cztery wystarczy i cieszę się, kiedy znajdują dom.

Jan: Tak, wiele z nich! Potrzebna jest samodyscyplina, w przeciwnym razie miałbym dom!

Jakie było najsłodsze doświadczenie związane z opieką zastępczą?

Jan: Najsłodsze jest wtedy, gdy zaczynają ci ufać i wskakują ci na plecy, gdy ty zgarniasz lub wspinasz się po swoim ciele, ponieważ chcą się przytulić. Uwielbiam, gdy zasypiają na twojej szyi lub klatce piersiowej, ponieważ słyszą bicie twojego serca i to je uspokaja. Otwierają oczy i patrzą na ciebie w najbardziej uwielbiony i uroczy sposób.

Sabine: Z najmniejszym i najmłodszym kotem, jakiego kiedykolwiek miałam. Potrzebuje butelki z mlekiem i był baaardzo mały. To było dla mnie ogromne przeżycie.

Jo: O mój Boże, jest ich tak wiele, ale myślę, że ten, który był najsłodszy, był wtedy, gdy Sara, moja nowa mama Syjamska, zdecydowała, że łazienka nie jest wystarczająco dobra dla jej sześciu nowo narodzonych dzieci i przeniosła wszystkie sześć malusieńkich do nasze łóżko pod kołdrą, odkładałam pranie i usłyszałam ten piskliwy dźwięk… To był wspaniały widok, znaleźć pięcioro dzieci w kupie pod prześcieradłem, a potem patrzeć, jak Sara przynosi szóste, zanim siada, by je wszystkie nakarmić. .Nigdy wcześniej nie wyrzucił mnie kot z sypialni.

Co powiedziałbyś komuś, kto rozważa możliwość zostania domem zastępczym?

Sabine: Zrób to…. Pomóż kotom. Przynoszą Ci dużo miłości i czujesz się lepiej………

Jan: Zrób to. To ciężka praca, ale daje taką satysfakcję. Pamiętaj też, że są z tobą na krótko, dopóki nie zostaną znalezione na zawsze. To bolesne pożegnanie i zawsze płaczę, ale wtedy przygotowujesz się na kolejną zranioną małą duszę, która cię potrzebuje.

pl_PL